KANCELARIA ADWOKACKA

ADWOKAT DOMINIK HĄC

669-954-378

Fotografie, wpisy a nawet materiały video, zamieszczane przez użytkowników portali społecznościowych, coraz częściej bywają wykorzystywane jako dowody, zwłaszcza w sprawach o rozwód czy alimenty. Jest to możliwe, ponieważ kodeks cywilny wymienia jedynie przykładowo, co może być dowodem – mówiąc inaczej, dowodem w sprawie cywilnej może być w zasadzie wszystko, co pozwala na ustalenie istotnych w sprawie faktów.

 

Wyobraźmy sobie następującą sytuację: chcemy ubiegać się o podniesienie wysokości alimentów zasądzonych na małoletnie dziecko. Dochodzą do nas słuchy, że byłemu partnerowi żyje się bardzo dobrze, nie znamy jednak żadnych szczegółów, nie wiemy gdzie pracuje i czy otrzymuje jakieś „oficjalne” wynagrodzenie; nie bardzo też mamy kogo powołać na świadka. Z braku lepszego pomysłu wchodzimy na Facebooka i sprawdzamy, czy przypadkiem nasz były partner nie zamieścił na swoim portalu jakichś ciekawych informacji, a tam… prezent z nieba ! Zdjęcia z luksusowych wakacji na Lazurowym Wybrzeżu (sprawdzając wcześniejsze wpisy widzimy, że to już trzeci wyjazd zagraniczny w tym roku), informacje o świeżo wyremontowanym mieszkaniu, zdjęcia za kółkiem raczej nietaniego samochodu. Jest nawet wpis informujący, że nasz były partner, na urodziny podarował nowej partnerce ekskluzywną torebkę (szybko sprawdzamy cenę w sklepie internetowym – 2 000 zł). Wykonujemy więc zrzuty z ekranu, drukujemy i przedstawiamy przed sądem. Co na to pozwany ?


Otóż Pozwany stwierdza, że to przecież żaden dokument, tylko zwykłe wydruki, więc nie mogą być dowodem. Argument ten udaje nam się jednak szybko zbić – możemy powołać się choćby na świeży wyrok sądu apelacyjnego w Warszawie (I ACa 2111/15) w którym sąd wskazał, że wydruki printscreenów mogą być dowodem w sprawie. Pozwany nie daje jednak łatwo za wygraną – stwierdza, że tylko popisywał się na Facebooku przed znajomymi, tak naprawdę nie ma to nic wspólnego z jego poziomem życia. Ale czy to na pewno takie proste ? Na zdjęciach jest pozwany z partnerką, w tle palmy i rozświetlony budynek z napisem „Casino Monte Carlo”. Pytamy więc, czy to fotomontaż ? Niech pozwany dobrze się zastanowi przed odpowiedzią – zawsze możemy przecież wnieść o powołanie jego towarzyszki na świadka i przesłuchanie jej po pouczeniu przez sąd o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Ponadto – pod jednym ze zdjęć znajdują się dane z geolokalizacji – mamy nazwę i adres hotelu, w którym pozwany się zatrzymał – jeśli pozwany nadal będzie zaprzeczał, możemy wnieść o zwrócenie się przez sąd do właściciela hotelu o informację, czy pozwany tam przebywał (w ramach UE nie będzie to takie trudne). Samo zwrócenie pozwanemu uwagi na te okoliczności powinno odświeżyć mu pamięć. Tym sposobem pozwany potwierdza– tak, byłem w Monte Carlo; mamy więc już nie tylko wydruki z Facebooka, ale i przyznanie przez pozwanego spornej okoliczności – możemy odhaczyć ją jako udowodnioną. Oczywiście to nie musi być koniec, pozwany stwierdza, że za wyjazd zapłaciła jego partnerka. Wnosimy więc o zobowiązanie pozwanego i jego partnerki do przedłożenia wydruków z ich kont, potwierdzeń przelewów za bilety itd. itd. Podobnie możemy postąpić z wszystkimi innymi informacjami – zdjęcia i informacje z Facebooka dają nam znakomity punkt zaczepienia do drążenia istotnych dla nas okoliczności. W ten sposób możemy wykazać, że sytuacja materialna pozwanego jest bardzo dobra, nawet jeśli oficjalnie nie ma on dochodów lub zarabia niewiele – doświadczenie życiowe wszak uczy, że na dłuższą metę nie sposób wydawać więcej, niż się zarabia. Warto zauważyć, że w wielu sytuacjach trudno byłoby nam w inny sposób wykazać, że rzeczywista sytuacja majątkowa pozwanego bardzo odbiega od tego, co np. wynika z zaświadczenia o zarobkach. Jednocześnie podkreślenie okoliczności, że np. pozwany wydał na jeden wakacyjny wjazd więcej niż przez rok płaci na utrzymanie dziecka, działa na wyobraźnię.


Po pierwsze, warto więc mieć świadomość, jak dobrą kopalnią wiedzy (a nawet źródłem dowodów), również w sprawach przed sądem, może być profil na portalu społecznościowym. Po drugie, w niektórych sytuacjach warto uważać, co wrzucamy do sieci i komu to udostępniamy…

 

Czy wpisy i zdjęcia z portali społecznościowych mogą stanowić dowód w sądzie ?

20 maja 2020

DANE KONTAKTOWE:

669-954-378

dominik.hac@gmail.com 

ul. Dolnych Wałów 7,

44-100 Gliwice

Adwokat Dominik Hąc

KANCELARIA ADWOKACKA

ADWOKAT DOMINIK HĄC

© Copyright Dominik Hąc 2020