KANCELARIA ADWOKACKA
ADWOKAT DOMINIK HĄC
To oczywiste, że jednym z pierwszych pytań, jakie sobie zadajesz rozważając pozew przeciwko bankowi, jest koszt prowadzenia sprawy.
W mojej kancelarii zasady wynagrodzenia są z góry jasno określone. Chcę, żeby już na początku współpracy było jasne, z jakimi wydatkami możesz się liczyć. Żadnych ukrytych opłat i niespodzianek na końcu. Przejdźmy do konkretów.
W praktyce koszty sprawy frankowej składają się z dwóch elementów: kosztów sądowych (niezależnych ode mnie) oraz wynagrodzenia Kancelarii.
Przejdźmy do konkretów.
W sprawach dotyczących kredytów frankowych te koszty są na szczęście ograniczone ustawowo. Będziesz musiał ponieść:
1 000 zł – stała opłata od pozwu.
17 zł – opłata skarbowa od pełnomocnictwa.
w przypadku apelacji opłata sądowa również wynosi maksymalnie 1 000 zł (jednak w zdecydowanej większości przypadków apelację wnosi przegrany bank, więc to on ponosi ten koszt).
Ważne: W przypadku wygranej sprawy, sąd zasądza od banku zwrot tych kosztów na Twoją rzecz.
Niezależnie od tego, który model rozliczeń wybierzesz, moje wynagrodzenie zawsze obejmuje:
pełne prowadzenie sprawy w obu instancjach,
udział w rozprawach – bez względu na ich liczbę i bez żadnych dodatkowych dopłat,
wsparcie w ostatecznym rozliczeniu z bankiem po wyroku,
pomoc w wykreśleniu hipoteki po unieważnieniu umowy.
Dodatkowa tarcza ochronna: Jeśli bank wystąpi przeciwko Tobie z kontrpozwem o zwrot kapitału kredytu, poprowadzę tę sprawę bez dodatkowego wynagrodzenia.
Jeśli zajdzie taka potrzeba, będę bronić Cię w ramach naszej pierwotnej umowy. W takim przypadku moje wynagrodzenie stanowią wyłącznie koszty zastępstwa procesowego zasądzone od banku w razie wygranej sprawy.
Aby ułatwić Ci decyzję, przygotowałem dwa warianty rozliczeń, abyś mógł wybrać ten, który lepiej odpowiada Twoim możliwościom finansowym:
W tym modelu wynagrodzenie Kancelarii składa się z dwóch elementów:
Opłaty ryczałtowej płatnej z góry – co do zasady wynosi ona ok. 5% kwoty, którą zyskujesz dzięki sprawie (minimalna kwota to 6 000 zł), niezależnie od czasu trwania postępowania. W sprawach o wyższej wartości kredytu procent ten możemy obniżyć.
Kosztów zastępstwa procesowego (tzw. KZP) – są to koszty zasądzane przez sąd od przegranego banku na samym końcu sprawy.
Co to oznacza w praktyce?
Z własnej kieszeni opłacasz tylko ustalony ryczałt (możemy rozłożyć go na raty). Koszty zastępstwa procesowego (KZP) pokrywa w całości przegrany bank na samym końcu sprawy. Pieniądze te trafiają bezpośrednio do Kancelarii jako moje dodatkowe wynagrodzenie. Ty nie dopłacasz do tego ani grosza, ale ta konkretna kwota od banku nie trafia też na Twoje konto.
Kwota kredytu: 200 000 zł
Suma spłaconych rat: 220 000 zł
Aktualne saldo zadłużenia wobec banku: 180 000 zł
Kredyt przestaje istnieć, nie musisz oddawać bankowi 180 000 zł.
Odzyskujesz nadpłatę ponad kapitał: 20 000 zł.
Łączna korzyść finansowa: ok. 200 000 zł
Przykładowe wynagrodzenie Kancelarii:
5% płatne z góry: 10 000 zł.
Po rozliczeniu z bankiem pozostaje Ci 190 000 zł korzyści finansowej.
Jeśli wolisz ponieść mniejsze koszty na początku, ten model będzie dla Ciebie idealny. Wynagrodzenie składa się z trzech elementów:
Opłaty wstępnej – wynosi ona jednorazowo 1 000 zł.
Premii za sukces – wynosi ona 10–15% Twojej realnie uzyskanej korzyści (zależnie od wartości kredytu, minimum 10 000 zł). Płacisz ją wyłącznie w przypadku wygrania sprawy. W umowie zawsze zapisujemy jej "górny limit", aby nie było niespodzianek.
Kosztów zastępstwa procesowego (tzw. KZP) – podobnie jak w pierwszym wariancie, są to koszty zasądzane przez sąd od przegranego banku na koniec sprawy. Ty ich nie opłacasz, pokrywa je bank.
Kwota kredytu: 200 000 zł
Suma spłaconych rat: 220 000 zł
Aktualne saldo zadłużenia wobec banku: 180 000 zł
Łączna korzyść finansowa (brak długu + zwrot nadpłaty): ok. 200 000 zł
Opłata początkowa: 1 000 zł
Premia za sukces (np. 12,5% po wygranej): 25 000 zł
Łączne wynagrodzenie (przy pełnej wygranej): ok. 26 000 zł
Jeśli procentowego wynagrodzenia okaże się wyższa od górnego limitu, który ustalimy w umowie, wtedy kwota premii zostaje do niego obcięta (może się tak zdarzyć, jeśli Twoja korzyść okaże się wyższa od tego, co oszacowaliśmy na początku, np. na skutek zmiany kursu walutowego).
Moją intencją jest pełna szczerość – chcę, abyś od razu wiedział, jakiego rzędu są to wydatki i mógł spokojnie zaplanować budżet. Pamiętaj jednak, że każda umowa kredytowa i sytuacja życiowa jest inna.
Czasami sprawa jest standardowa, a czasem wymaga dodatkowego nakładu pracy (np. ze względu na rozwód kredytobiorców, aneksy do umowy, status konsumenta czy specyficzne zapisy konkretnego banku).
Dlatego powyższe kwoty potraktuj jako rzetelny punkt odniesienia. Ostateczną, wiążącą wycenę – bez żadnych ukrytych kosztów i "gwiazdek" – przedstawię zawsze po bezpłatnej analizie Twoich dokumentów.
Zanim podpiszemy umowę, będziesz wiedzieć co do złotówki, ile wyniesie Twoje wynagrodzenie dla Kancelarii.
Wiem, że pozew przeciwko bankowi to poważna decyzja. Dlatego nie musisz podejmować jej w ciemno. Wyślij mi swoją umowę kredytową, a ja przygotuję dla Ciebie:
0 zł – Analizę umowy pod kątem niedozwolonych zapisów.
0 zł – Dokładne wyliczenie Twoich korzyści finansowych z pozwu.
0 zł – Wstępną konsultację i rzetelną wycenę prowadzenia sprawy.
Wszystko to bez żadnych zobowiązań.
Po analizie dokumentów przedstawię Ci ocenę Twojej sprawy, możliwe warianty działania oraz precyzyjną wycenę prowadzenia postępowania.
Na tej podstawie będziesz mógł spokojnie podjąć decyzję o dalszych krokach.
Pierwszy krok?
Zadzwoń do mnie:
Wyślij umowę do bezpłatnej analizy:
Ile naprawdę kosztuje sprawa frankowa?
Unieważnienie umowy kredytu w EURO