KANCELARIA ADWOKACKA

ADWOKAT DOMINIK HĄC

Adwokat Dominik Hąc

DANE KONTAKTOWE: 

 

669 954 378

 

dominik.hac@gmail.com

22 kwietnia 2026

Przedawnienie w sprawach frankowych 
–  dlaczego czekanie z pozwem jest coraz bardziej ryzykowne

Wielu frankowiczów nadal odkłada decyzję o zajęciu się swoją sprawą. Problem w tym, że w niektórych przypadkach takie podejście może oznaczać realną stratę pieniędzy.

 

I to nie dlatego, że przepisy są jednoznaczne – tylko dlatego, że sądy nie zawsze patrzą na tę kwestię tak samo.


Czy roszczenia frankowiczów się przedawniają?

 

To jedno z najczęściej zadawanych , a jednocześnie najbardziej kontrowersyjnych pytań w kontekście spraw frankowych. .

 

Odpowiedź brzmi:
to zależy – i właśnie w tym tkwi ryzyko

 

Trzeba odróżnić dwie rzeczy:

  1. prawo do zakwestionowania umowy (abuzywność / nieważność)
  2. roszczenie o zwrot pieniędzy (rat).

 

To nie jest to samo.

  • samo powołanie się na abuzywność co do zasady nie jest ograniczone terminem
  • natomiast roszczenia o zapłatę mogą się przedawniać

 

I właśnie tutaj zaczynają się problemy.


Stanowisko części sądów: „masz ograniczony czas”

 

W jednej z niedawnych spraw Sąd Okręgowy w Gliwicach przyjął bardzo restrykcyjne podejście.

 

Sąd uznał, że:

  • konsument nie może kwestionować umowy „po dowolnym czasie”

  • należy działać w „rozsądnym terminie”

  • takim terminem może być np. 6 lat (analogicznie do przedawnienia)

 

W praktyce oznaczało to, że:

  • kredyt został spłacony w 2015 r.

  • pozew wniesiono po ok. 9 latach

  • sąd uznał, że to za późno

 

Co istotne, sąd stwierdził również, że:

bez znaczenia jest to, kiedy kredytobiorca faktycznie dowiedział się o swoich prawach

 

Argument był prosty:

  • przepisy obowiązywały od lat

  • temat kredytów frankowych był publicznie znany

 

W efekcie powództwo zostało oddalone (na razie niewaprawomocnie).


Dlaczego to podejście budzi poważne wątpliwości

 

To stanowisko nie jest dominujące – i ma poważne słabe punkty.

Przede wszystkim, niedozwolone postanowienia są bezskuteczne od początku – z mocy prawa.

Tak wynika m.in. z uchwały Sądu Najwyższego (III CZP 6/21).

To oznacza, że konsument nie „tworzy” nieważności dopiero pozwem – on się na nią tylko powołuje.


 

Kluczowe pytanie: kiedy zaczyna biec przedawnienie?

 

Zarówno Sąd Najwyższy, jak i Trybunał Sprawiedliwości UE wskazują jednoznacznie:

termin przedawnienia nie może biec, zanim konsument realnie nie wie, jakie ma prawa

 

W praktyce:

  • nie wystarczy sama data zawarcia umowy

  • nie wystarczy data spłaty kredytu

  • znaczenie ma świadomość konsumenta

 

Co więcej:

Według Sądu Najwyższego bieg przedawnienia może rozpocząć się dopiero wtedy, gdy konsument podejmie świadomą decyzję, czy chce powołać się na nieważność umowy.

 

Dopiero wtedy można mówić o „ostatecznej” sytuacji prawnej i realnym roszczeniu o zwrot pieniędzy.


Co to oznacza w praktyce?

 

Mamy dwa podejścia:

 

1. Podejście restrykcyjne:

  • liczy się czas od spłaty / zawarcia

  • brak znaczenia świadomości

  • ryzyko oddalenia powództwa

 

2. Podejście prokonsumenckie (SN, TSUE):

  • kluczowa jest świadomość i decyzja konsumenta

  • termin nie biegnie „automatycznie”

  • większa ochrona kredytobiorcy

 

Problem: oba podejścia funkcjonują równolegle


 

Ile można stracić, czekając?

 

To nie jest teoria. Jeżeli sąd przyjmie restrykcyjne podejście – w skrajnym przypadku – całe powództwo może zostać oddalone

 


 

Częsty błąd frankowiczów

 

„Poczekam jeszcze rok, zobaczę co będzie.”

To podejście jest zrozumiałe – ale ryzykowne.

Nie dlatego, że na pewno stracisz możliwość dochodzenia roszczeń. tylko dlatego, że nie masz gwarancji, jak sąd oceni Twoją sytuację za kilka lat


 

Wniosek: nie chodzi o pośpiech, tylko o świadomość

 

Nie każdy musi składać pozew natychmiast.

Ale: każdy powinien wiedzieć, jak wygląda jego sytuacja pod kątem przedawnienia

 

Bo w sprawach frankowych:

  • przepisy to jedno

  • orzecznictwo to drugie

  • a praktyka sądów bywa różna


Co możesz zrobić teraz

 

Jeżeli masz kredyt frankowy (również spłacony):

 

  • warto sprawdzić:

    • kiedy potencjalnie może rozpocząć się bieg przedawnienia

    • jakie są ryzyka w Twojej konkretnej sprawie.

 

Każda sytuacja jest inna – i często szczegóły mają kluczowe znaczenie.


Potrzebujesz analizy swojej umowy?

 

Jeżeli chcesz sprawdzić, czy w Twojej sprawie istnieje ryzyko przedawnienia –
możesz się ze mną skontaktować.

 

Przeanalizuję Twoją umowę i przedstawię możliwe scenariusze – bezpłatnie i bez zobowiązań.


Pierwszy krok?

Zadzwoń do mnie:

+48 669 95 4378

 

Wyślij umowę do bezpłatnej analizy: 

 

dominik.hac@gmail.com 


Powiązane sprawy:

 

Ile naprawdę kosztuje sprawa frankowa?

 

Unieważnienie umowy kredytu w EURO

 

Czy warto podpisać ugodę z bankiem?

 

Co daje unieważnienie kredytu frankowego?

Logo kancelarii adwokackiej Dominik Hąc w Gliwicach