KANCELARIA ADWOKACKA
ADWOKAT DOMINIK HĄC
DANE KONTAKTOWE
Adwokat Dominik Hąc
ul. Dolnych Wałów 7
44-100 Gliwice
Po poważnym wypadku propozycja szybkiej wypłaty może przynieść ulgę. Zwłaszcza gdy trwa leczenie, rosną wydatki, a powrót do pracy pozostaje niepewny. Zanim jednak zaakceptujesz ugodę, warto sprawdzić, czy proponowana kwota odpowiada następstwom wypadku i z jakich roszczeń masz zrezygnować.
Znaczenie ma zarówno wysokość pieniędzy, jak i treść porozumienia. Kilka zdań o „pełnym zaspokojeniu roszczeń” może mieć konsekwencje na wiele lat.
W mojej praktyce spotykam się z propozycjami zadośćuczynienia rażąco nieadekwatnymi do cierpienia poszkodowanych. Różnice względem kwot zasądzanych przez sądy potrafią być kilkukrotne, a w niektórych sprawach jeszcze większe.
Problem jest szczególnie widoczny przy zadośćuczynieniu za ból, cierpienie i wpływ wypadku na życie. Także odszkodowanie za konkretne straty może wymagać istotnego uzupełnienia.
Dlatego kwoty wskazanej przez ubezpieczyciela nie należy traktować jako miarodajnej wyceny całej sprawy. Podwyższenie pierwszej propozycji o kilka tysięcy złotych może wyglądać korzystnie, choć łączne świadczenie zwykle nadal pozostaje dalekie od odpowiedniej rekompensaty.
W jednej z obecnie prowadzonych spraw poszkodowany doznał poważnych obrażeń wielonarządowych, w tym urazów twarzoczaszki i złamań kręgów kręgosłupa. Obrażenia nie skutkowały trwałą niepełnosprawnością.
Propozycja ubezpieczyciela i ocena sprawy w kancelarii przedstawiają się następująco:
| Element | Kwota |
|---|---|
| Zaproponowane zadośćuczynienie | 18 000 zł |
| Dodatkowa kwota pod warunkiem zawarcia ugody i zrzeczenia się roszczeń | 5 000 zł |
| Łączna propozycja po zawarciu ugody | 23 000 zł |
| Oceniana przez kancelarię łączna wysokość samego zadośćuczynienia | Nie mniej niż 200 000 zł |
Osobnej oceny wymaga również możliwość dochodzenia renty. Kwota 200 000 zł stanowi ocenę roszczenia w prowadzonej sprawie — nie została jeszcze zasądzona.
Ten przykład pokazuje, dlaczego przed przyjęciem dodatkowej wypłaty trzeba ocenić całość roszczeń, które ugoda ma zakończyć.
Zadośćuczynienie powinno uwzględniać całe doświadczenie poszkodowanego: ból, operacje, pobyty w szpitalu, rehabilitację, zależność od pomocy innych osób, następstwa psychiczne i ograniczenia codziennego życia.
Odzyskanie samodzielności nie usuwa cierpienia, które już miało miejsce. Podobnie sam procent uszczerbku na zdrowiu nie wystarcza do oceny wysokości świadczenia. Znaczenie ma rzeczywisty przebieg leczenia oraz wpływ obrażeń na konkretną osobę. Takie indywidualne podejście opisuje również Rzecznik Finansowy w wyjaśnieniach dotyczących zadośćuczynienia.
Sama wypłata przyznanej przez ubezpieczyciela kwoty co do zasady nie oznacza rezygnacji z dochodzenia dopłaty. Inne skutki może mieć zaakceptowanie ugody lub oświadczenia o zrzeczeniu się dalszych roszczeń.
Trzeba zatem ustalić, czy ubezpieczyciel:
W sprawach z OC komunikacyjnego obowiązek wypłaty bezspornej części odszkodowania wynika z przepisów. Jej otrzymanie nie wymaga zawarcia ugody kończącej całą sprawę. Podstawa: art. 14 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.
Dokument powinien jasno wskazywać, ile pieniędzy zostało już wypłaconych, ile zostanie dopłaconych i jakie roszczenia obejmuje rozliczenie.
Należy sprawdzić, czy jej treść obejmuje również koszty leczenia, rehabilitacji, opieki, utracone dochody albo rentę. Ogólne sformułowanie o zakończeniu „wszelkich roszczeń wynikających z wypadku” wymaga szczególnej uwagi.
Znaczenie mają planowane zabiegi, przewidywana rehabilitacja, potrzeba pomocy oraz możliwość powrotu do dotychczasowej pracy. Jeśli te kwestie pozostają niejasne, trudniej ocenić, czy proponowane rozliczenie jest korzystne.
Trzeba ustalić, które roszczenia mają zostać zakończone, a które pozostają otwarte. Nie warto opierać się wyłącznie na zapewnieniu podczas rozmowy telefonicznej.
Warto uzyskać projekt ugody i uzasadnienie proponowanej kwoty. Rekomendacje KNF dotyczące zadośćuczynień z OC komunikacyjnego przewidują jasną informację o propozycji, czas na jej analizę oraz wyraźne wskazanie roszczenia objętego zrzeczeniem. Wyjaśnienia KNF dotyczące ugód, s. 19.
Po wypadku mogą utrzymywać się wydatki na rehabilitację, leki lub opiekę. Poszkodowany może też zarabiać mniej, nawet jeśli odzyskał samodzielność.
W takich okolicznościach ocena sprawy powinna obejmować możliwość dochodzenia renty. Jej podstawą może być utrata lub ograniczenie zdolności do pracy, zwiększenie potrzeb albo zmniejszenie widoków powodzenia na przyszłość. Podstawa: art. 444 § 2 Kodeksu cywilnego.
Przed zawarciem ugody należy więc ustalić, czy obejmuje ona również te roszczenia i jak uwzględnia potrzeby poszkodowanego w kolejnych latach.
Więcej wyjaśniam na stronie poświęconej rencie po wypadku i trwałym następstwom urazów.
Ugoda może pozwolić uzyskać odpowiednią rekompensatę szybciej, ograniczyć koszty i zakończyć niepewność związaną ze sporem.
Jej opłacalność trzeba jednak ocenić na podstawie dokumentów, rozmiaru krzywdy, możliwych roszczeń oraz ryzyka procesowego. Ważne są również potrzeby i sytuacja życiowa poszkodowanego.
Dobra decyzja o ugodzie wymaga wiedzy o tym, co otrzymujemy i z czego rezygnujemy. Sama gotowość ubezpieczyciela do dopłaty nie przesądza, że propozycja jest korzystna.
Na początek pomocne będą:
Jeśli części dokumentów brakuje, można ustalić, co wymaga uzupełnienia. Nie trzeba samodzielnie wyliczać wszystkich roszczeń przed pierwszym kontaktem.
Nie. Możliwe są dalsze negocjacje, przedstawienie dodatkowych dokumentów lub zgłoszenie odpowiednio uzasadnionego żądania. Decyzja o pozwie zależy od stanowiska ubezpieczyciela i oceny sprawy.
Teoretycznie tak, jeśli strony tak ustalą. Dokument powinien precyzyjnie wskazywać, co zostaje rozliczone i jakie roszczenia pozostają poza ugodą. W praktyce ubezpieczyciele zwykle oczekują jednak zrzeczenia się dalszych roszczeń związanych z wypadkiem. Dlatego nie należy zakładać, że proponowana ugoda dotyczy wyłącznie świadczenia, o którym aktualnie rozmawiamy.
Najpierw trzeba sprawdzić, czy ugoda zawiera zrzeczenie się dalszych roszczeń i jaki jest jego zakres. W praktyce takie postanowienia zwykle się w niej znajdują, a możliwości późniejszego dochodzenia dodatkowych pieniędzy są mocno ograniczone. Podważenie ugody wymaga szczególnych podstaw prawnych — samo stwierdzenie, że przyjęta kwota była zbyt niska, nie wystarcza. Art. 917–918 Kodeksu cywilnego.
Osobnej oceny wymaga sytuacja, gdy po zawarciu ugody ujawnią się nowe następstwa wypadku, których nie można było przewidzieć w chwili jej podpisania. Jeżeli powodują nową krzywdę, nieobjętą ugodą, mogą uzasadniać dodatkowe roszczenie. Nie każde pogorszenie zdrowia spełnia jednak ten warunek — konieczne jest porównanie nowych następstw z tymi, które uwzględniono przy zawieraniu porozumienia. Przykład zastosowania tego rozróżnienia w orzecznictwie.
Dlatego zakres i wysokość rekompensaty warto ocenić przed podpisaniem ugody.
Nie. Można dochodzić świadczeń już podczas leczenia. Osobną decyzją jest jednak zawarcie ugody, która ma ostatecznie rozliczyć następstwa wypadku.
Pomagam osobom poszkodowanym w poważnych wypadkach komunikacyjnych, w tym potrąceniach pieszych, ocenić proponowane świadczenia i zakres ugody.
Analiza obejmuje treść dokumentu, możliwe roszczenia oraz zasadność dalszych negocjacji lub postępowania sądowego. Kancelaria mieści się w Gliwicach; dokumenty można przekazać również zdalnie.
Otrzymałeś propozycję ugody? Opisz krótko wypadek, jego następstwa i stanowisko ubezpieczyciela. Ustalimy zakres analizy oraz jej koszt.
Zobacz również: pomoc w sprawach odszkodowawczych.